W tych szczególnych dniach po Świętach Bożego Narodzenia, nasuwa mi się refleksja, dokąd zmierza nasz europejski dom. Europa, przez wieki oparta na chrześcijańskich fundamentach, była latarnią cywilizacji, kultury i moralności. Jednak dzisiejsza Unia Europejska coraz bardziej odchodzi od tych wartości, wypierając je ideologią relatywizmu i obojętności.
Chrześcijańskie korzenie Europy są faktem historycznym, choć w Brukseli wielu wolałoby o nich zapomnieć. To one ukształtowały nasze prawa, kulturę i społeczne normy, nadając Europie tożsamość i siłę. Tymczasem coraz częściej słyszymy głosy, że religia jest prywatną sprawą, że nie ma miejsca dla Boga w przestrzeni publicznej, a wartości takie jak rodzina czy życie są kwestionowane lub wyśmiewane. Zresztą, w Polsce też są przecież tacy, którym przeszkadza widok krzyża w przestrzeni publicznej.
W Brukseli coraz częściej „Christmas” zastępuje się neutralnym „holiday”, jakby ten piękny czas radości z narodzin Chrystusa, który teraz świętujemy był jedynie dniami wolnymi od pracy, pozbawionymi głębszego sensu i religijnego wymiaru. Zamiast tego proponuje się komercyjny blichtr i powierzchowną radość z którą mamy do czynienia już na kilka tygodni przed tym najważniejszym momentem. To jak wyrwanie z obrazu najpiękniejszych barw – jego istoty, pozostawiając szarość i jedynie ozdobną ramę. I jak co roku, po świętach nasuwa się pytanie – czy Europa, wyrzekająca się swoich korzeni, może mieć przyszłość?
Europa bez Boga dryfuje ku chaosowi, gdzie wartości zastępuje tymczasowa wygoda. Widzimy, jak pod pozorem nowoczesności Unia promuje polityki prowadzące do dezintegracji społeczeństw, rozbijając tradycyjne wartości rodzinne i ignorując zasady etyczne.
W efekcie tego tak kształtowane społeczeństwa przypominają więc zachwycającego się ozdobną ramą odbiorcę sztuki, który zupełnie nie zwraca uwagi na istotę rzeczy, piękno treści i jej znaczenie. Podobnie Europa odcinająca się od chrześcijaństwa zatraca swoją tożsamość.
Nie jest za późno, by odwrócić ten trend. Musimy przypomnieć sobie wartości, które uczyniły Europę wielką: godność człowieka, solidarność, miłość bliźniego i pracę dla dobra wspólnego. To przesłanie Bożego Narodzenia – narodzin Zbawiciela, który przyniósł nadzieję i światło w mrokach życia. Życzę Państwu, aby ten okres po Świętach Bożego Narodzenia był czasem refleksji i powrotu do źródeł. Niech narodziny Chrystusa przypomną nam, co w życiu najważniejsze: wiarę, rodzinę i szacunek.